Propaganda górą!

Piórem analityka...

Przeprowadzona przed kilkoma dniami debata pomiędzy profesorami Leszkiem Balcerowiczem i Jackiem Rostowskim pozornie nie przyniosła rozstrzygnięcia. Okazała się konfrontacją kompetentnej bezradności z rzemieślniczą manipulacją.

Balcerowiczowi nie udało się przedstawić pełnego zakresu argumentacji, momentami wydawało się, że pewnych argumentów użyć nie chce lub nie potrafi. Okazał się także zupełnie nieprzygotowany technicznie, przyjmował razy, unosząc błagalnie ręce. Rostowski także nie zaprezentował argumentów (bo ich nie ma), jednak kilkoma pospiesznie wyuczonymi socjotechnikami skutecznie zablokował retorykę przeciwnika. Postępował wedle zasady "Przerywasz-wygrywasz", wielokrotnie zadawał to samo (zresztą nieistotne dla sensu debaty) pytanie, protekcjonalnie zwracał się do rozmówcy po imieniu. To wystarczyło.

Debata jest nauczką dla Balcerowicza. Trzeba wiedzieć, że siła argumentu zależy od posiadanej władzy. Trzeba wiedzieć, że argument nie wystarcza, trzeba umieć go przedstawić, a temu służy socjotechnika, której można się nauczyć. I trzeba wiedzieć, że pomimo przekonania o własnej racji, trzeba włożyć wysiłek w jej przedstawienie, a uprzednio się do tego przygotować (zaplanować). Trzeba. Powtarzanie w ramach narracji jest jedną z najskuteczniejszych socjotechnik.

Jednak Balcerowicz przegrał jeszcze z jednego powodu. Nie przewidział (a to można było przewidzieć), że publiczna, medialna debata o wielomilionowej oglądalności jedynie zracjonalizuje w opinii publicznej konieczność wprowadzenia zmian w ustawie o OFE. Racjonalizacja to jeden z podstawowych mechanizmów poznawczych wykorzystywanych w manipulacji. Widzowie debaty wprawdzie nie otrzymali nowych argumentów za żadnym ze stanowisk, ale wyszli z tej debaty z przekonaniem, że zmiany w OFE są niezbędne. Jakie zmiany? Jedyne zmiany w OFE proponuje Rostowski. Analiza zmiany postaw po debacie pozwala stwierdzić, że debata (i wcześniejsze działania Balcerowicza) sprzyjają łagodzeniu sprzeciwu społecznego wobec zapowiadanych zmian. Wprawdzie poglądy opinii publicznej (nieznacznie) zmieniły się w kierunku Balcerowicza, jednak siła tego poglądu (intensywność identyfikowania się z nim) spadła o 1/3. O ile przed debatą można było liczyć na jakąś formę aktywności społecznej w zakresie protestu (mogła nią być np. inicjatywa prof. Rybińskiego - pozew zbiorowy przeciw skarbowi państwa), tak po debacie prawdopodobieństwo masowego protestu bardzo spadło. Zmiany w OFE opinii publicznej obojętnieją.

Z perspektywy ekipy rządzącej to kolejny dowód na siłę propagandy. Okazuje się, że nawet w bardzo niepopularnych sprawach znajdują się socjotechniki, pozwalające na osiąganie celów. Oczywiście, ludzi nie przekonały, ale zniosły barykady stawiane masowo przeciw zapowiadanym zmianom. Opisywany mechanizm stosowany przez władzę wydaje się dość prosty: w zakresie palącego (ważnego społecznie i rozpalającego emocje) problemu należy znaleźć wiarygodnego i zaangażowanego (lecz niezbyt sprawnego propagandowo i wyizolowanego) przeciwnika, który swoim wielotygodniowym, jednostajnym, namolnym działaniem zohydzi opinii publicznej ten problem lub temat. Obojętność opinii publicznej sprawi, że promowane rozwiązanie da się przeprowadzić, pomimo braku akceptacji społecznej. Nazwijmy tę nową w teorii marketingu politycznego technikę "namolnym oponentem" im. Jacka Vincenta Rostowskiego. Pozostaje mieć nadzieję, że zostanie wykorzystana do przeprowadzenia kolejnych, niezbędnych Polsce reform.

Niestety, ten sam mechanizm wykorzystał Donald Tusk dla zatarcia wrażenia opinii publicznej o bezczynności rządu PO w zakresie realizacji tych reform oraz udziale tej partii w kilku dotkliwych wizerunkowo reformach. Deklaracja kilku celebrytów rosnącego dystansu względem PO, w jakimś stopniu symptomatyczna dla całego środowiska, a nawet segmentu młodych wyborców, okazała się finalnie wentylem bezpieczeństwa dla Tuska. Debata w programie Marcina Mellera była instrumentalnie kalką spotkania Rostowskiego z Balcerowiczem. Katalog socjotechnik PO został w ten sposób ciekawie wzbogacony.

dr hab. Adam Grzegorczyk

Archiwum wpisów

Październik, 2017
NPnWŚ CPS
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
(rok)
(miesiąc)